Lifestyle

Kik – świąteczny haul zakupowy 2018. Co kupiłam? Ile zapłaciłam?

Laaast Krismas, aj gejw ju maj hart… przyznawać się, kto w tym roku słuchał już tego hiciora? Ja, jako prawdziwy bożonarodzeniowy świr, mam w aucie swojego ulubionego pendrive ze wszystkimi piosenkami świątecznymi jakie znam 😂. No co ja poradzę, że tak kocham ten czas w roku? 😍 I wcale mi nie przeszkadza, że sklepy zmieniają wystawy na świąteczne tuż po Wszystkich Świętych. Zachęcona gazetką i Instastory sklepu Kik, postanowiłam go wczoraj odwiedzić. Jeżeli jesteście ciekawi, na co się skusiłam i ile na to wszystko wydałam to zapraszam do lektury ❤️.

Sweter świąteczny z reniferem

Uwielbiam wszystkie świąteczne swetry. Najlepiej jeszcze jak mają świecące lampeczki, dzwoneczki albo grają jakąś muzyczkę po przyciśnięciu guzika 😂. Niestety, jeszcze nie znalazłam sklepu w Polsce, który by takie bajery oferował. Za to pozdrawiam wszystkich przebywających w krajach, gdzie jest Primark. Kiedy mieszkałam w Londynie, już we wrześniu w tym sklepie można było dostać mega wypasione świąteczne swetry 😍. Ale, wracając do mojego zakupu, nie posiada on wyżej wymienionych bajerów jednak zdecydowanie urzekł mnie renifer z fochem i popmonem zamist nosa. A do tego jest w najbardziej świątecznym kolorze – czerwonym. Warto też wspomnieć, że kosztuje całe 39,99 zł. Nic, tylko kupować 😜.

Świeczki (mikołaj, ciastek, choinka)

Mam słabość do świeczek. Co miesiąc kupuję przynajmniej kilka nowych. Ale wiecie, co jest w tym najlepsze? Ja ich praktycznie nigdy nie zapalam 😂. No bo jak tu zapalić taką ładniutką świeczkę i ją zwyczajnie… zniszczyć? 😂 Wiem, wiem, normalni ludzie tak nie robią. Jestem dziwna. Wracając do tematu, kupiłam trzy rodzaje świeczek: mikołaja (pakowany pojedynczo; cena 4 zł), ciastka (pakowany po 3 sztuki; cena 6,99 zł) i choinkę (pakowana po 4 sztuki; cena 10,99 zł). Zastanawiam się jeszcze nad takimi wielkimi szyszkami pakowanymi po 4 sztuki (kosztowały koło 20zł) 🤔.

Spinki do włosów a’la czapka Mikołaja

Zazwyczaj ludzie w Wigilię i Boże Narodzenie ubierają się mega elegancko. Ja upodabniam się do choinki. Gdybym mogła, to bym się okręciła łańcuchem i lampkami, ale jest ryzyko że by pękły w trakcie świątecznego obżarstwa 😂. Takim Wigilijnym „must have” jest świąteczny sweter, skarpetki i coś fikuśnego na głowie. Zwykle była to opaska z rogami renifera albo standardowa czapka mikołaja, więc jakaś odmiana się przyda. Dlatego zainwestowałam w te spinki 😜. Za większą, ze świecącym pomponem zapłaciłam 8,99 zł a za mniejszą 4 zł.

Śnieżna kula z bałwankiem

Jakiś miesiąc temu kupiłam już tą kulę z reniferem w środku, ale niestety ją stłukłam 😢. Tak więc wczoraj powetowałam sobie tą stratę kupując jej odpowiednik z bałwankiem. Stwierdziłam, że będzie on bardziej pasował do wystroju pokoju (renifer był szary a bałwanek jest biały). Zapłaciłam za niego 4 zł. Tak teraz myślę, że chyba kupię jeszcze jedną kulę i przymocuję w aucie 😜.

Bombki

Oczywiście choinka w salonie ubrana będzie w kolorach bieli i czerwieni. Stwierdziłam jednak, że w sypialni zaszaleję i ubiorę jeszcze mini-choinkę w kolorze różu i srebra. Poniżej wstawię Wam inspirację, którą znalazłam w Obi. Za zestaw malutkich bombek z plastiku zapłaciłam 5,99 zł. Bombki szklane kupuję zawsze tylko w kolorze czerwonym, bo mam pewność że nie znudzi mi się on w kolejnym roku 😁.

Podsumowanie

Za wszystkie zakupy zapłaciłam 88,95 zł. Myślę jednak, że to nie były moje ostatnie zakupy w Kik’u przed świętami 😜 Skuszę się jeszcze pewnie na te duże szyszki-świeczki, świąteczne kubki i może jeszcze łapcie (zdjęcia znajdziecie na końcu wpisu).

Powiedzcie proszę, że nie jestem jedyną kobietą, która ma świra na punkcie świąt! 🎅🏻⛄️🎁🎄 Też cieszy Was każda zakupiona pierdółka, którą możecie wykorzystać do zbudowania świątecznego klimatu w swoim domu? Ja to wprost uwielbiam i co roku w grudniu zostaję bankrutem 😂.

PS. Wiem, że haule to zazwyczaj filmiki na youtube, jednak ja na taką formę przekazu nie jestem jeszcze gotowa 😉. Mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam forma opisowa 😃.

Kubki – 12,99 zł.

Szyszki-świeczki – około 20 zł (dokładnie nie pamiętam, ale między 19,99 a 21,99)

Łapcie-baleriny – 19,99 zł. (zastanawiam się nad tymi króliczkami, będą na Wielkanoc 😜)

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Małami
    23 listopada 2018 at 13:43

    Wydaje mi się, że świąteczne bluzy z lampami były w zeszłym roku w sinsayu, tyle że ich cena też była zabójcza 😔🤭

    • Reply
      piechnie.pl
      23 listopada 2018 at 19:09

      Serio? 😍 Brałabym ❤️. No właśnie, u nas ceny za takie świąteczne rzeczy są zabójcze 😢 a za granicą można za grosze wiele rzeczy wyrwać. Te swetry, o których wspominałam z Primarka były po 20 funtów…

    Leave a Reply