Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_about_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/about_widget.php on line 12

Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_social_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/social_widget.php on line 12

Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_latest_news_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/post_widget.php on line 12

Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_facebook_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/facebook_widget.php on line 12
Wiosenna stylizacja z czarnym kapeluszem ~ PIECHNIE
Moda i uroda

Wiosenna stylizacja z czarnym kapeluszem

Święta Wielkanocne tuż, tuż. Tymczasem ciepłe, wiosenne dni w centralnej Polsce można policzyć na palcach jednej ręki… Co prawda, my pierwsze grille na świeżym powietrzu mamy już za sobą, ale zdecydowanie brakuje słońca przy którym można by na dworze posiedzieć troszkę dłużej niż dwie godziny 😊. Zdjęcia, które zobaczycie przypłaciłam kolejną chorobą. Także pozdrawiamy Was z łóżka, ja i moja gorączka. Muszę się szybko wykurować, bo za dwa tygodnie nasz wyjazd do Włoch 😲😍.

Ten weekend poświęciliśmy z Piotrkiem nadrobieniu straconych chwil ze znajomymi. Musieliśmy też wyjaśnić pewne nieporozumienia, które narosły przez ostatnie kilka miesięcy. Nie sądziłam nawet, że blog mój i koleżanki mogą stać się kością niezgody wśród naszych wspólnych znajomych. Byłam w totalnym szoku i wyjaśniałam wszelkie ploty i głupoty do 4 rano w sobotę. Wiecie, co między innymi usłyszałam? Że reklamuję markowe zegarki i dostaję je za darmo 😂. Kochani, wyjaśnijmy sobie jedną rzecz. Model biznesowy naszego bloga nie zakłada współprac barterowych. Nigdy. Jeżeli skusilibyśmy się z Piotrkiem na płatną współpracę z daną firmą, poinformowałabym o tym swoich czytelników. Szczerość i autentyczność jest dla nas najważniejsza.

Mam nadzieję, że każda inna osoba, która zechce o nas rozmawiać z innymi, upewni się najpierw u źródła, czy to co wie jest zgodne z prawdą. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Piszcie w mailach, komentarzach, wiadomościach prywatnych na Facebook’u czy Instagram’ie. My jesteśmy bardzo silni psychicznie i odporni, ale nie każdy twórca w sieci ma na tyle pewności siebie i odwagi, żeby poradzić sobie z trudnymi sytuacjami. Wyrażając swoje krzywdzące opinie i siejąc kłamstwa, możecie spowodować zagrożenie dla czyjegoś zdrowia lub nawet życia.

To by było tyle w temacie siania farmazonów za cudzymi plecami 😉. Wróćmy teraz do kwestii dzisiejszego wpisu. Otóż przychodzę do Was z pierwszą typowo wiosenną stylówką w tym roku. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Według mnie jest ona codzienna i uniwersalna. Rzekłabym nawet, że byłaby zwyczajna lub nawet nudna, gdyby nie kapelusz 😁. To on dodał tutaj szyku i stylu. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będzie mi dobrze w takim nakryciu głowy a tu proszę. Naprawdę się sobie podobam w tym wydaniu 😁.

Polubiłam się też z kremowym sweterkiem, który zalegał w garderobie już kilka miesięcy. Kupiłam go bez przemyślenia. Po prostu był w mega promocji w Ptak Outlet. Która Grażyna nie skusiłaby się na obniżkę z 500 na 130 złotych? No która? 😂 Ja od razu wzięłam go pod pachę i potuptałam do kasy 😜😁. Jest mega uniwersalny i przyjemny w noszeniu. Świetnie pasuje do jeansów o podwyższonej talii. Te, które mam na sobie kupiłam w sklepie, który kojarzyłam tylko z rozmiarami XS-L (32-40). A tu proszę, niespodzianka. Znalazłam swoje kochane 42, a były nawet takie w rozmiarze 44. Najpiękniejsze było jednak to, że chwilę wcześniej wyszłam z New Look’a, w którym ledwo wchodziłam w rozmiar 46 (!) i każda moja górka i dołek cellulitu były widoczne. W tych czarnych rurkach nie widać nic. Kupiłam jeszcze jedną parę, tylko w jasnym odcieniu jeansu. Będą idealne do Włoch 😁.

Muszę wspomnieć Wam jeszcze o butach. Może część z Was nie uwierzy, ale mam je już 5 lat 😲. To pierwsze buty, które służą mi tak długo. Chodzę w nich regularnie i za cholerę nie chcą się zedrzeć 😜😂. Mega polecam Wam ten model, jeżeli szukacie adidasów, które posłużą Wam latami. Zasługę pewnie trzeba przypisać temu, że są całe ze skóry. Tak samo jak torba, kupiona na promce w Lidl’u 😂. Na szczęście nie musiałam się o nią z nikim bić. Bo wiecie, to TA sławna marka, która raz w roku rzuca swoje torebki Lidl’owi i rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Z innych dodatków mam na sobie jedynie zegarek Daniela Wellington’a i pasek. Zegarka nie dostałam od nikogo za darmo 😉😜😂. To mój prezent z okazji naszej pierwszej rocznicy ślubu. Natomiast pasek, jakby to Doda powiedziała „jest to guczi” 😂❤️. Was też ten tekst dalej śmieszy 😂? Kto nie zna, niech wklepuje w Google 😂. W Polsce pasek znajdziecie w Vitkac’u. Ja jednak wolę zamawiać markowe rzeczy z mytheresa.com, bo zazwyczaj są tańsze 😁. Szczególnie w noworocznych promocjach 😊.

A Wy co sądzicie o tej stylizacji? Pasuje na niedzielny spacer po parku? 😃 Myślę, że tak, tylko póki nie będzie cieplej to nie popełniajcie mojego błędu i zarzućcie jeszcze coś na siebie. Mimo słońca, wiał okrutnie wiat i to pewnie przypieczętowało mój dzisiejszy, chorobowy los 😜.

Kapelusz: H&M

Sweter: Calvin Klein Jeans (kupiony w Ptak Outlet, nie mogłam znaleźć Wam do niego linku)

Pasek: Gucci

Spodnie: House

Buty: Nike Air Max 90

Torebka: Wittchen (kupiona w Lidlu, na stronie jej nie znalazłam)

Zegarek i bransoletka: Daniel Wellington

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply