Podróże

Nasza wizyta w pałacu w Nieborowie i ogrodzie w Arkadii. Czy warto się tam wybrać?

W niedzielę 1-go marca poczuliśmy z Piotrkiem, że zbliża się wiosna i pora wreszcie ruszyć się z domu. Akurat mieliśmy spotkać się z moją najlepszą przyjaciółką i jej chłopakiem, więc zamiast wizyty w kinie zdecydowaliśmy się na mini wycieczkę. Nasz wybór padł na Pałac Radziwiłłów wraz z ogrodem w Nieborowie i Ogród Romantyczny Heleny Radziwiłłowej w Arkadii. Już nie raz mieliśmy się tam wybrać zachęcani zdjęciami wstawianymi na Facebook’a przez znajomych, ale zawsze coś nam przeszkadzało. Dobrze, że wreszcie jednak udało się odwiedzić te dwa obiekty!

Nieborów

Jeżeli chodzi o Nieborów, to nie oczekiwałam niczego wielkiego. Przyjechaliśmy, zaparkowaliśmy samochód i ruszyliśmy na spacer parkiem. Po drodze napotkaliśmy przepiękne drzewo, które jak się okazało było pierwszym Platanem posadzonym w Polsce. Jak już przeszliśmy się ogrodem, chciałam jechać dalej – do Arkadii, bo nie byłam ciekawa co znajduje się w dwóch budynkach opisanych jako “muzeum”. Jednak Pio, jak to Pio – żadnego muzeum nie przepuści 🙈😂. Zostaliśmy więc przez niego wciągnięci do środka, gdzie zapytałam pani w kasie czego możemy się w środku spodziewać. Okazało się, że nie ma tam typowych eksponatów do podziwiania. Są za to oryginalne wnętrza z ocalałym wyposażeniem pałacu. To mnie mega zainteresowało. Kupiliśmy bilety i ruszyliśmy w głąb muzeum.

Pałac w Nieborowie

Najpierw weszliśmy do pomieszczenia o nazwie Sień Główna. Znajdował się tam kominek, siedziska i fortepian. Szoku doznaliśmy przechodząc stamtąd na Główną Klatkę Schodową. Całe ściany i sufit pokryte były ręcznie malowanymi ceramicznymi kafelkami. Wyglądało to obłędnie! Tylko tam spędziliśmy z 10 minut stojąc i zwyczajnie wpatrując się w to dzieło sztuki. Nie wiedzieliśmy, że dalej czekają nas pokoje, które wywrą na nas podobne wrażenie.

Kolejnym pomieszczeniem była Sala Biała pełniąca funkcję sali balowej i kaplicy pałacowej. Znajdował się tam przepiękny kominek, ogromne lustra, zwisające żyrandole i kapliczka. Prosto z niej przechodziło się w lewo do Gabinetu Żółtego, Sypialni Wojewody i Gabinetu Zielonego. W sypialni stało niesamowite łóżko, któremu zrobiłam z 50 zdjęć 😂. Strasznie lubię pałace, w których zachowane zostały wnętrza z wyposażeniem. Dzięki temu można się poczuć, jakby się przeniosło w czasie.

Po obejrzeniu tych trzech pomieszczeń, musieliśmy ponownie przejść przez Salę Białą, aby udać się do pokoi po jej drugiej stronie. Pierwszym z nich była Biblioteka. Znajdowały się tam obrazy, szafy z książkami, dwa zestawy wypoczynkowe i dwa ogromne globusy. Kolejnym pomieszczeniem okazała się Mała Jadalnia z nakrytym stołem i kolejnym cudnym kominkiem. Dalej przeszliśmy do Salonu Czerwonego, który stał się moim ulubionym miejscem w tym pałacu. Strasznie spodobało mi się kolorystyczne połączenie czerwieni, zieleni, bieli i złota.

Za salonem znajdowała się kolejna sypialnia. Była to Sypialnia Księstwa, ale mówiąc szczerze, to pierwsza sypialnia wywarła na mnie większe wrażenie. Obok niej znajdował się Buduar. Przechodząc do kolejnego pomieszczenia, zauważyliśmy dziwną “komodę” ustawioną z boku. Założyliśmy się z Pio, co to jest. On stwierdził, że to przenośna kuchnia a ja, że to toaleta. Poprosiliśmy jedną z pań z obsługi, aby wyjaśniła nasz spór 😜. Powiedziała ona, że jest to tzw. “gotowalnia”, czyli przenośna toaletka 😁. Na jej dole znajduje się wc i bidet. Ha! Czyli byłam bliżej, wygrałam 🤪. Przeszliśmy ponownie przez bibliotekę i znaleźliśmy się w początkowej klatce schodowej.

Mieliśmy wszyscy uczucie niedosytu. Strasznie spodobały nam się pałacowe wnętrza. Bardzo żałujemy, że nie zdążyliśmy na wycieczki z przewodnikiem (ostatnia ruszała o 14, a my weszliśmy do muzeum o 14:30). Z pewnością wrócimy w to miejsce latem i tym razem zwiedzimy je z przewodnikiem. Na pochwałę zasługuje fakt, że osoby z obsługi chętnie udzielają odpowiedzi na wszelkie pytania. I to bez żadnych fochów, że oderwało się ich od pracy. Wręcz przeciwnie! Każda osoba, którą o coś pytaliśmy, była mega uprzejma i wręcz zadowolona z tego, że się ją o coś pyta.

Wizytę w pałacu w Nieborowie wspominamy bardzo miło. Chcemy tam koniecznie wrócić i Wam również z całego serca polecamy taką wycieczkę. Powiem Wam szczerze, że to muzeum zrobiło na mnie większe wrażenie niż Zamki Królewskie w Warszawie i na Wawelu razem wzięte. Równie dobrze wspominamy wizytę w pałacu Schönbrunn w Wiedniu. Tam było co prawda jeszcze lepiej pod względem zachowania wnętrz i zwiedzało się z audioprzewodnikiem, ale niestety nie wolno było robić zdjęć. W Nieborowie można bez problemu robić zdjęcia i nagrywać, byle bez lampy błyskowej (ktoś jej jeszcze w tych czasach używa? 😜). Także od nas mega propsy dla pałacu w Nieborowie!

I mała zagadka dla Was! Poniżej na zdjęciu znajduje się część sufitu Głównej Klatki Schodowej. Jedna z kafelek została wklejona odwrotnie (nie wiadomo, dlaczego). Dajcie znać, ile zajęło Wam znalezienie tej niesfornej kafeleczki 😜😂. Ja stałam i wgapiałam się w sufit kilka minut jak pani z obsługi nam o tym powiedziała. Bez pomocy Pio i Mateusza (i w dodatku w za słabych soczewkach) zapewne sterczałabym tam z godzinę 😂.

Manufaktura Majoliki

Manufaktura Majoliki znajduje się przed pałacem. Jest to miejsce, w którym produkowane są naczynia serwisowe i kafle. Wykonuje się je techniką majoliki, czyli malowania barwnym szkliwem. Samo wnętrze nie zrobiło na nas jakiegoś szczególnego wrażenia. Jednak wyrabiana tam ceramika, którą można zakupić w muzeum, obudziła we mnie potrzebę jej posiadania 😂. No kurczę muszę chociaż dwie z tych pięknych różowych filiżanek ze złotą lamówką kupić 🙈. Ale ten interes nie jest tani. Jedna filiżanka to koszt 190 złotych. Reszta wyrobów jest w podobnych cenach.

Arkadia

Myślałam, że to park w Arkadii będzie naszą atrakcją dnia, ale pałacu w Nieborowie nie dało się przebić 🙈. Cały ogród i budowle w nim są przepiękne. Jednak polecam Wam udać się tam wiosną lub latem. Teraz było zbyt smutno (ale i tak nam się podobało 🤪). Wszystko jest jeszcze szaro-bure po zimie. Do tego angielskiego ogrodu trzeba przyjechać, kiedy wszystko kwitnie i tętni życiem. Także tam też musimy wrócić 😜😂. Nie będę się rozpisywać, sami zobaczcie, jak to obecnie wygląda na zdjęciach poniżej 😊.

Byliście kiedyś w pałacu w Nieborowie i w ogrodzie w Arkadii? Jak Wam się podobało? A jeżeli nie byliście, to z całego ❤️ rekomendujemy wycieczkę tam 😍.

Tutaj znajdziecie wszelkie informacje i aktualne ceny biletów do obydwóch obiektów.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply