Nie wiem jak Wam, ale mi koronawirus odebrał większość radości z nadejścia wiosny. Jak się nią cieszyć zza czterech ścian? Człowiek by chciał chociaż wybrać się na długi spacer w promieniach słońca, a tu nie da rady. Spędzamy z Pio pięć dni siedząc praktycznie od rana do wieczora w kabinie ciężarówki, a w weekend marzy nam się choć trochę rozprostować nogi. Dobrze, że przed domem mamy malutki lasek z brzózkami. Dzięki temu mogliśmy zrobić sobie krótki spacer i cyknąć dla Was zdjęcia najnowszej stylówki z lumpka. Poza trampkami i paskiem, wszystko zostało zakupione w łódzkich lumpeksach.

Jeansowe bolerko kupiłam w lumpku “Tania Odzież Retro” na ulicy Wileńskiej. Jest marki “Dorothy Perkins” i zapłaciłam za nie 14 złotych. Pod nie założyłam mojego hiciora, zdobytego podczas jednego z ostatnich wypadów na nową dostawę w lumpku “Tania Odzież Retro” na Przybyszewskiego – różową koszulę “Tommy’ego Hilfigera”. Zapłaciłam za nią 7 złotych, a jest przecudowna. Ma krótki rękaw i wzór w biało-różową kratkę. Totalnie ją uwielbiam. Spodnie są z tego samego lumpka. Zapłaciłam za nie 10 złotych i są marki “Primark”. Jestem w szoku, jak pięknie wyszczuplają mimo swojego jasnego odcienia. Jak Pio zrobił zdjęcia, to nie wierzyłam, że tak dobrze w nich wyglądam (sorry, nie będę fałszywie skromna). Jak na moją figurę, wagę i złoża cellulitu większe niż węgla brunatnego w Polsce, to jest naprawdę kozacko 😂.

Dwa ostatnie elementy tej wiosennej stylizacji to pasek i buty. Pasek już znacie, mam go mega długo i zakładam do wszystkiego. Jest marki “Gucci”, do dostania przez internet, albo w sklepie “Vitkac” w Warszawie. Warto w niego zainwestować, bo pasuje praktycznie do każdej stylówki i jest bardzo wytrzymały. Żadnego paska nie miałam tak długo przy takiej częstotliwości chodzenia w nim. Buty natomiast, to najzwyklejsze trampki z Allegro. Dałam za nie jakoś 67 złotych. Po prostu wpisałam w wyszukiwarkę hasło “trampki” i ustawiłam filtry na kolor czarny, rozmiar 43 i sortowanie od najtańszego 😂.

Dajcie znać, jak podoba Wam się ta stylóweczka lumpeksowa 😜. Chcecie więcej wpisów z tej serii? Bo mam jeszcze górę ciuchów zakupionych przed koronaszaleństwem 🙈😁.

PS. Okulary korekcyjne są z salonu optycznego Rutkowscy, a przeciwsłoneczne ze sklepu The Blog Shop.

Resztę lumpkowych stylówek znajdziecie tutaj ❤️.