Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_about_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/about_widget.php on line 12

Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_social_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/social_widget.php on line 12

Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_latest_news_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/post_widget.php on line 12

Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; orchid_facebook_widget has a deprecated constructor in /home/piechnie/domains/piechnie.pl/public_html/wp-content/themes/tuberose/inc/widgets/facebook_widget.php on line 12
Czy ciężko znaleźć pracę jako kierowca zawodowy w podwójnej obsadzie? Jak szukać? ~ PIECHNIE
Truckers

Czy ciężko znaleźć pracę jako kierowca zawodowy w podwójnej obsadzie? Jak szukać?

W tym wpisie chciałabym się z Wami podzielić naszymi doświadczeniami w poszukaniach pracy jako kierowcy zawodowi w podwójnej obsadzie. Nie mieliśmy ułatwionego zadania, ponieważ dostarczenie mojej karty kierowcy i prawa jazdy zbiegło się z “wybuchem” pandemii. Dzięki koronawirusowi wiele firm zbankrutowało, a część kierowców zawodowych z dużym doświadczeniem zostało zwolnionych. W ten sposób truckerski rynek pracy nagle zamiast deficytu osób z odpowiednimi uprawnieniami, miał ich nadmiar. Na szczęście nie trwało to długo. Ale zacznijmy od początku…

Wyrobienie uprawnień i co dalej?

Zacznijmy od tego, że my od ponad roku wiedzieliśmy, że chcemy jeździć razem. Zapisałam się na prawo jazdy w czerwcu 2019 roku, ale zaraz po tym dostałam pracę jako manager (zawsze chciałam pracować na takiej pozycji 😜😂), więc odsunęłam prawko na drugi plan i wznowiłam je dopiero po rzuceniu owej pracy (październik). Co tu dużo mówić – hajs mi się nie zgadzał. Miałam nienormowane godziny pracy i potrafiłam tam siedzieć np. od 18.30 do 10 rano. A kasa mimo, że była spora (realnie 8-12 tysięcy możliwe do zarobienia w miesiąc), to jednak jak sobie podliczyłam godziny, nie wychodziło to zbyt różowo (zapieprzałam jak na 2 etaty). Kiedy skończy mi się lojalka, to Wam więcej o tym opowiem 😉.

Wystartowałam więc z robieniem kursu w październiku, skończyłam go na początku grudnia. Zostały “tylko” egzaminy, czyli ta najtrudniejsza część (możecie o nich poczytać tutaj). Uporałam się z nimi dopiero pod koniec lutego i od razu złożyłam papiery o wydanie prawka i karty kierowcy. Czekałam na nie około 3 tygodni, więc pracy w podwójnej obsadzie zaczęliśmy szukać dopiero pod koniec marca. Poniżej opiszę Wam, gdzie jej poszukiwaliśmy i który portal okazał się tym szczęśliwym.

OLX, pracuj.pl i inne portale z ogłoszeniami

Nie było chyba portalu z ogłoszeniami o pracę, gdzie nie zajrzeliśmy. Braliśmy pod uwagę każdą ofertę i wysyłaliśmy CV praktycznie wszędzie. Jedyny odzew był z ogłoszeń na OLX. Reszta nie odpisała ani słowa.

Ritex

Najpierw trafiliśmy na firmę Ritex, która wrzucała ogłoszenia na podwójną obsadę gdzie się dało. Pisali w nich, że przyjmują pary i kobieta może być bez doświadczenia, lub nawet w trakcie zdobywania uprawnień. Odzew od nich był praktycznie natychmiastowy. Kazali mailowo wysłać nasze wszystkie dokumenty (skany świadectw pracy, moich dyplomów ze studiów i innych rzeczy). Telefonicznie prosili nas, żebyśmy poczekali, bo jest pandemia, nie są pewni przyszłości, ale chcą nas zatrudnić. Więc stwierdziliśmy razem, że jeżeli są zdecydowani to ok, poczekamy.

I tak sobie czekaliśmy aż do maja, będąc co tydzień przekładani przez rekruterkę. W końcu Piotrek się wkurzył (tydzień po majówce), zadzwonił do nich i oznajmił, że muszą się wreszcie zdecydować, bo my nie będziemy tkwili w zawieszeniu przez rok. Wtedy nagle rekruterka stwierdziła, że jej bardzo przykro, ale już kogoś zatrudnili z większym doświadczeniem. Piotrek zapytał więc, czemu do nas nie zadzwonili, żeby poinformować, żebyśmy dalej szukali, bo oni się rozmyślili. Odpowiedź była żenująca – “ale my się na nic przecież nie umawialiśmy, mogli państwo cały czas pracy szukać”. Piotrek odparł, że przecież prosili, żebyśmy czekali. Pani została zbita z pantałyku i nie wiedziała już, co odpowiedzieć.

Po kilku dniach wysłałam maila z prośbą o usunięcie wszelkich naszych danych, bo według mnie zostały one wyłudzone, skoro nie mieli w planach nas zatrudnić. Dbajcie o to, żeby o tym pamiętać, jeżeli wyślecie jakiejś firmie swoje ważne dokumenty, a nie zostaniecie przyjęci. Ciekawe jest to, że trzy dni po tym telefonie na wszystkich portalach znów zostały wrzucone ogłoszenia Ritexu. Później rozmawialiśmy z kilkoma podwójnymi obsadami i wszyscy zgodnie stwierdzili, że mieliśmy szczęście, bo Ritex jest koszmarną firmą do pracy i często kręcą. Poza tym, bez przerwy szukają kierowców. A to raczej o czymś świadczy (i nie mówię tu o “dynamicznym rozwoju firmy i powiększaniu floty” 😂)

Demony ❤️

OLX okazał się jednak naszym szczęśliwym portalem. Kiedy w czerwcu pojawiło się nowe ogłoszenie od anonimowej firmy i Piotrek zadzwonił z pytaniami, zostaliśmy od razu przyjęci. Musieliśmy tylko poczekać, aż Pio skończy się umowa o pracę we wcześniejszej firmie i pojechać na krótki urlop 😊. Do tej pory jesteśmy wdzięczni Demotrans, że nas zatrudnili, nie oszukali i nie kręcili. Byli od początku zdecydowani, przekazali nam jasne instrukcje i bez owijania w bawełnę, opowiedzieli o zarobkach. Jak do tej pory, wszystko się zgadza (pracujemy dwa miesiące).

Grupy na Facebook’u

W akcie desperacji po zajściu z Ritexem, dodałam się do kilku grup na Facebook’u o nazwach w stylu “praca dla kierowców”. Z góry napiszę, żebyście we wstawianym przez siebie poście nie wpisywali stawki, jaką chcecie zarabiać. 90% sioferów zacznie Wam pisać w komentarzach, że to za mało lub za dużo. A tylko 10% komentarzy będzie dotyczyło tematu i Ci normalni kierowcy podpowiedzą Wam firmy, do których możecie spróbować zaaplikować. Co przeczytałam ja, kiedy wstawiłam ogłoszenie ze stawką minimalną 7k/os. miesięcznie? Że sobie żarty robię, bo 14k to prezydent zarabia (a moja praca przecież jest mniej warta… 🤦‍♀️), że jest pandemia i żebym się cieszyła, jeżeli w ogóle ktoś mnie przyjmie i mam brać “co łaska” a nie sobie stawki wymyślać, że nie mamy doświadczenia na międzynarodówce i możemy sobie pomarzyć, że ktoś nas przyjmie i inne tego typu bzdety.

Hejt

Poniżej wstawiam Wam mój post i kilka screenów komentarzy. Szkoda tylko, że większość tych pajaców skasowała swoje wypociny, ukryła je, albo mnie zablokowała, bo skończyły im się argumenty. Ach, i ciekawostka – siofer, który twierdził, że 7k to za dużo, nie mamy szansy na taką stawkę itp. i napisałam mu ostatnio, że mamy po 9k (bez premii) oznajmił, że to mało i on to ma więcej (opis jego profilu “mało się zarabia, żyje się jak hrabia) 😂😂😂. Mózg mu chyba na jakimś parkingu wypadł przy sikaniu na koło 😂. Wiecie, generalnie mogłabym “nadstawiać drugi policzek” i dać się na tych grupach gnoić. Jednak mój samorozwój nie wszedł jeszcze na ten poziom. Jeżeli ktoś jest dla mnie podły, odpowiadam mu w ten sam sposób. Jeżeli ktoś jest dla mnie dobry, staram mu się to w dwójnasób wynagrodzić. Nienawidzę wywyższania się i życzenia innym gorzej, może dlatego w tych komentarzach ostro reagowałam. Teraz już raczej w grupach dla kierowców nic nie piszę, bo tam zawsze jest jeden wielki hejt.

Grupy na Facebook’u są o tyle fajne, że często rekruterzy wstawiają tam ogłoszenia i można coś dla siebie znaleźć. Wiele ofert jest do firm niemieckich, z niemiecką umową o pracę i np. polskim dyspozytorem. Obecnie patrzyłabym tylko na te ogłoszenia, pisanie własnych postów spowoduje tylko rozpoczęcie przez sioferów gównoburzy w komentarzach, bo przecież oni wiedzO lepiej, wszędzie byli, wszystko widzieli, zarabiają po 10k i w każdy łykend siedzą w domciu 😂. A Ty masz od początku zapierdalać jak osioł za grosze, bo nie masz doświadczenia i oni tak zaczynali, więc Ty też musisz. Zróbcie mi przysługę i nigdy tych idiotów nie słuchajcie. Macie prawo zarabiać dokładnie tyle, ile chcecie, a nie ile mówią inni. To Wy powinniście wiedzieć, na ile wycenić własną pracę i nikt nie ma prawa zaglądać Wam do portfela.

Bezpośredni kontakt z firmami (mail, telefon)

W trakcie naszych poszukiwań, wysłałam kilkadziesiąt maili, a Pio telefonował do kilkunastu firm. Na żadnego maila nie dostałam odpowiedzi. Ani od firm polskich, ani zagranicznych. Z telefonami były jeszcze większe jaja. Piotrek razu jednego dodzwonił się do typowego “dziadtransa”, który nie dość, że stwierdził, że zbyt wiele oczekujemy, to jeszcze powiedział, że żadna z nas podwójna obsada 😂. Kazał Piotrkowi powiedzieć, jakby pojechał z Łodzi do Madrytu. Piotrek stwierdził, że jak to “jak”? Odpala nawigację i jedzie, jak mu wskaże. Został wyśmiany.

A my mamy do tej pory ubaw z tej rozmowy, bo wielu starszych, bardziej doświadczonych kierowców prosi nas o pomoc we wskazaniu drogi, czy dogadaniu się (ten angielski to jednak mi się przydaje 😂). Także Kochani, brak doświadczenia wcale nie oznacza, że nie będziecie potrafili dojechać do Madrytu. Tak samo jak kilkadziesiąt lat doświadczenia nie sprawi, że będziecie alfą i omegą. Trzeba umieć korzystać z nawigacji, czy map i nie wstydzić się prosić o pomoc innych. Na żywo jeszcze ani razu nie spotkaliśmy kierowcy, który byłby niemiły. W internecie natomiast sami wiecie, jak to jest… kozak w necie, pizda w świecie 😉.

Podsumowanie

I tym oto pozytywnym akcentem zakończę ten wpis. Mam nadzieję, że komuś z Was się przyda i nie będziecie się przejmowali tym, że nie od razu dostaniecie wymarzoną pracę (czasem naprawdę warto poczekać!), czy tym, że zostaniecie w necie zgnojeni przez sioferów. Róbcie swoje, a jeszcze się okaże, że zarabiacie więcej niż oni i to mając mniejsze doświadczenie. Większość z nich nawet boi się o podwyżkę zapytać, czy zmienić firmę, jak zarobki przestają im odpowiadać. My jesteśmy z naszej pracy bardzo zadowoleni. Nie jeździmy na pełnym czasie podwójnej, mamy pieniądze o jakich marzyliśmy dopiero po roku/dwóch doświadczenia i nie mamy pracy “wokół” ciężarówki (naprawy robi serwis, a naczepa to izoterma, więc interesuje nas tylko otwarcie/zamknięcie wrot i założenie/zdjęcie plomby).

Życzymy Wam powodzenia w poszukiwaniach pracy i jak najwyższej stawki, bo na nią zasługujecie! 💪😄

PS. Wpis o zarobkach kierowców zawodowych pojawi się osobno, bo to temat rzeka 😂.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply