Do napisania tego wpisu zainspirowała mnie Kasia z bloga Odkrywając Amerykę. Jeżeli jeszcze jej nie znacie, to musicie nadrobić tą stratę. Kasia opisuje swoje życie w Ameryce. Na blogu znajdziecie dużo ciekawostek i “inności”, z którymi spotkać się można mieszkając w Stanach. Wczoraj natomiast, Kasia wrzuciła wpis dotyczący miejsc, które chciałaby odwiedzić w Europie a ja stwierdziłam, że skoro też mam takie swoje “bucket list”, rozplanowane na najbliższe lata, to czemu mam Wam tego nie zdradzić? Tak więc, poniżej przedstawię Wam 10 miejsc, które planujemy z Piotrkiem odwiedzić w Europie, zanim zaczniemy dalszą ekspansję 😜.

1. Włochy z Watykanem i San Marino

Aaa to już za dwa miesiące!!! Nie mogę się doczekać! A Piotrek chyba jeszcze bardziej 😜. Tę wycieczkę planowaliśmy już rok temu, ale zrezygnowaliśmy ze względu na porę roku. Chcemy w trakcie tego wyjazdu dużo zwiedzać a lato nie jest do tego najlepszym terminem. Nienawidzę stać w pełnym słońcu i myśleć tylko o kostkach lodu i kawałku cienia. Dlatego w tym roku, rozplanowaliśmy wszystko tak, aby do Włoch udać się w majówkę. Nasza trasa przebiega następująco: Wenecja -> Piza -> Saturnia -> Rzym -> Watykan -> Neapol -> Pompeje -> Amalfi i Positano -> San Giovanni Rotondo -> San Marino. Zdradzę Wam jeszcze, że zabieramy na tę wycieczkę rodziców. Marzeniem mojej mamy od dawna był Rzym z Watykanem, więc postanowiliśmy z Piotrkiem, że przyspieszymy realizację tego jej podróżniczego celu 😍.

2. Berlin

Jeżeli czytaliście wpis o moich urodzinach w Pradze (tutaj link) to wiecie, że gdyby nie alergia Piotrka na wszystko co niemieckie, to pojechalibyśmy właśnie tam na moje 27 urodziny. Padło jednak na Pragę i w ogóle tego wyboru nie żałuję ❤️. Berlin jednak strasznie mnie przyciąga i mam wrażenie, że udamy się tam jeszcze w tym roku 😜. Poza samym miastem, chcemy również zahaczyć o “Tropical Islands”.

3. Paryż

Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że spędzimy tam sylwestra 2018. Zakup Dobi pokrzyżował jednak te plany (czego także nie żałujemy 😍). Marzy mi się szczególnie zobaczenie Wieży Eiffel’a, muzeum Luwru, Wersalu, pól Elizejskich, łuku triumfalnego, Katedry Notre-Dame i… Disneyland’u! No kurde jestem takim dzieciuchem, że Disneyland w Paryżu, Disneyland w Orlando i Universal Studios są na samym szczycie mojej listy celów podróżniczych. Jakkolwiek z wycieczką do Stanów jesteśmy zmuszeni wstrzymać się jeszcze kilka lat ze względu na wizy, tak Paryża sobie nie odpuszczę ❤️.

4. Grecja, Albania, Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina

Wymyśliłam tę wycieczkę w wakacje w zeszłym roku. Chcę, żebyśmy powtórzyli nasz cudowny roadtrip sprzed dwóch lat ❤️. Odbył się on w Chorwacji podczas naszej podróży poślubnej (tutaj link do wpisu). I jestem nim do tej pory zauroczona. Kocham jazdę samochodem! Takiej wolności jak wtedy nie czułam bardzo długo (chyba nawet nigdy…). Jechaliśmy tyle, na ile pozwalały nam siły. Zatrzymywaliśmy się tam, gdzie nam pasowało. Spaliśmy tam, gdzie było miejsce i możliwość. Po prostu robiliśmy tylko to, na co mieliśmy ochotę. I tak też chcemy zrobić tym razem. Jeżeli wszystkie okoliczności będą sprzyjające, to zrealizujemy ten plan w przyszłe wakacje. Dlaczego? Na taką wycieczkę potrzebny nam miesiąc wolnego czasu i około 10 tysięcy złotych 😂.

5. Liguria i Lazurowe Wybrzeże

Wpiszcie sobie te dwie nazwy w grafikach Google i od razu będziecie wiedzieć, dlaczego chcę się tam wybrać 😍. Prawdopodobnie zrobimy z tego kolejny roadtrip tak, żeby zjechać wszystkie najpiękniejsze plaże ❤️. A jest ich od groma. Tak jak w Chorwacji, cała linia wybrzeża jest zwyczajnie przecudowna.

6. Barcelona

Powiem Wam szczerze, że Hiszpania i Portugalia w ogóle mnie nie pociągają jako kierunki podróżnicze. Kompletnie nie wiem, dlaczego tak jest. Chcę zobaczyć Barcelonę, bo to piękne miasto, ale reszta tego kraju mnie w ogóle nie interesuje. Wiem, że dużo osób marzy właśnie o podróżach do tych państw. Ja jednak jakoś nie odczuwam potrzeby zobaczenia ani lądu ani wysp podlegających tym dwum krajom. Jak jeszcze leciały “Pamiętniki z wakacji” (pamiętacie? 😂) to marzyło mi się imprezowe Lloret de Mar, ale teraz nawet i nim straciłam zainteresowanie. Może ewentualnie wybrałabym się na Ibizę, żeby pójść do kultowych klubów Pacha, Space, czy Amnesia – wielokrotnie uznawanej za najlepszą dyskotekę na świecie.

7. Londyn

Przez to, że tam mieszkałam i pracowałam mam ogromny sentyment do tego miasta i ludzi. Marzę, żeby zabrać tam Piotrka i rodziców. Kocham Londyn, jego atmosfera jest nie do podrobienia ❤️. Najlepsze jest to, że wycieczka do tego miasta dla mnie działa jak terapia. Ludzie są mili, otwarci, obcy człowiek potrafi powiedzieć Ci bezinteresownie komplement, kasjerzy w sklepach są uprzejmi i pomocni. Nie ma tam gburów, narzekaczy i maruderów. Poza tym, miasto jest po prostu piękne i czyste. Warto wybrać się tam całą rodziną i zwiedzić wszystkie zabytki (niestety nie są tanie, średnio wstęp kosztuje minimum 20 funtów).

8. Amsterdam

To chyba bardziej marzenie Piotrka niż moje 🍀😂. Nie pogardzę jednak zdjęciami na mostkach, rowerach, czy w kultowej Polaberry. O ile będzie mi miał kto je zrobić po wizycie w coffeeshop’ie 😂.

9. Mediolan

Katedra Duomo di Milano i Galleria Vittorio Emanuele są moimi “must have”. Raczej zdecydujemy się tylko na weekendową wizytę, bo do zobaczenia w tym mieście jest niewiele. Poza wspomnianymi już dwoma miejscami, chciałabym odwiedzić jeszcze Santa Maria delle Grazie, gdzie znajduje się słynne malowidło ścienne Leonardo da Vinci “Ostatnia Wieczerza”, a także Castello Sforzesco, Parco Sempione i Arco della Pace. Sami widzicie, że nie ma tego dużo i dwa dni zdecydowanie wystarczą 😊.

10. Turcja (plus przy okazji może też Gruzja)

Turcja leży częściowo w Europie, więc zdecydowałam się ją tutaj umieścić. Problemem jest tylko to, że nie marzy mi się wyjazd all inclusive z biurem podróży. Już na takim byłam w Bodrum i nie wróciłam zachwycona. Nie lubię całe dnie plażować i zwijać się tylko na posiłki a wieczorem oglądać animacje i pić ile wlezie, bo za darmoszkę 🤮. Ja chcę tą Turcję rzeczywiście zobaczyć. Nie tylko hotel, jedną plażę i targ z podróbami. Czy kogoś zdziwię pisząc, że najchętniej zjechałabym ją całą samochodem 😂? A skoro już byśmy i tak byli w pobliżu, to wstąpilibyśmy do Gruzji, bo Pio o niej marzy.

To już całe zestawienie miejsc w Europie, które chcemy zobaczyć i zwiedzić. Myślę, że kilka lat nam to spokojnie zajmie. Dopiero wtedy zacznę się zastanawiać nad dalszymi podróżami. Czy ja już Wam mówiłam, że panicznie boję się latać? Po jednym locie, który odbył się z niespodziankami, wchodząc na pokład od razu zaczynam ryczeć. Dlatego unikam tego jak tylko mogę. Psycholog i hipnoza nie pomogły, więc nie wiem, czy kiedyś będę jeszcze w stanie latać bez strachu i obezwładniającego lęku.

Macie swoje wymarzone podróżnicze destynacje w Europie? Koniecznie napiszcie mi, gdzie chcielibyście pojechać i co tam zobaczyć ❤️.